niedziela, 9 lutego 2025

Broń KBK AK

karabinek kałasznikowa
Zerwałem się z wozu, wpadłem do toalety opróżnić zbiornik i już darłem w szortach, trampkach oraz w podkoszulku na zaprawę. Bieg, bieg wesoło pokrzykiwał podoficer. Wypadam w ciemność przed budynkiem prosto pod prysznic z nieba, aż mnie ciarki i od razu zniknęła senność. Na komendę z powodu zimna ostro i chętnie ruszamy biegiem, żeby tylko szybko się rozgrzać.
Z durnej taśmy przez głośniki sączyła się wkur...ca muzyczka, czasami z tekstem np. robić pompki, głębiej, głębiej. Po pompkach bieg, przysiady i kaczuchy, nogi sztywniały z wysiłku, ale zrobiło się ciepło. I tak przez około 30 minut robiliśmy w przybliżeniu 3 - 4 kilometry. Przed wojskiem w szkole średniej uprawiałem lekkoatletykę, m.in. biegałem na średnich dystansach oraz grałem w piłkę nożną. To uprawianie sportu teraz mi się przydało. Zdałem sobie sprawę, żeby to przetrzymać, trzeba być odpornym fizycznie i psychicznie.
Dajemy radę, czuję moc, zaczynam marzyć, ale wyrywa mnie z tego stanu darcie ryja mojego dowódcy. Na kompanię biegiem z szybkością światła na wysokości lamperii. Leci gęsto mięcho, na mnie to dobrze działa, sprężam się, napinając mięśnie i lecę na łeb i szyje po korytarzu. Czasu nie ma za wiele, szybkie mycie, ścielenie łóżek itd.
sala żołnierska
Zakładam wilgotne moro, wychodząc z założenia, że skoro pada, to nie ma sensu zakładać czyste i suche ubranie, bo po śniadaniu pewnie znowu rzucą nas w błoto na poligonie. Po śniadaniu przed stołówką mamy opróżnić kieszenie z chleba i za karę pompujemy pompki po 30 razy. Udało mi się dwie kromki zachować w bluzie moro, a z bocznych kieszeni spodni poszły na ziemię. Chleb wypychał rzucające się w oczy kieszenie boczne spodni moro. Dla zmyłki specjalnie pakowaliśmy do tych kieszeń, bo po wyrzuceniu z nich chleba nikt nie sprawdzał innych kieszeni. Zresztą nie zawsze kazali opróżniać kieszenie i wtedy zostawało nam więcej do jedzenia. Po ciągłym wysiłku przez całe dnie kalorie były spalane na bieżąco i ciągle chciało się jeść.
Zresztą porcje posiłków nie były duże, np. na śniadanie kiełbasa krojona pod kątem ok. 60° z obu stron o długości 7 cm wizualnie ilościowo wyglądała dobrze, ale w praktyce było jej tyle, co kot napłakał.

Na kompanii sprzątanie rejonów i zbiórka na świetlicy. Okazuje się, że dzisiaj będziemy poznawać zasady używania broni KBK AK, jej parametry techniczne, budowę — na razie teoria. A niech to, większość z nas siedzi w wilgotnych morach, które wyschły na nas przed obiadem.
Słuchamy z zaciekawieniem wykładu o broni, która niebawem otrzymamy na stan. Ważniejsze informacje wykładowca każe nam zapisać w zeszytach, bo będziemy mieli sprawdzian teoretyczny. Mówi o zasadach bezpiecznego obchodzenia się z bronią. W czasie ćwiczeń, szkolenia, konserwacji i czyszczenia broni nie wolno kierować jej w stronę istot żywych.
Po obiedzie dalsze szkolenie z broni popularnie nazywanej kałachem Kałasznikowa. Karabinek AK (AK-47) – radziecki karabinek automatyczny opracowany tuż po II wojnie światowej przez Michaiła Kałasznikowa.
W listopadzie 1943 r. ogłoszono konkurs na konstrukcję karabinka automatycznego, który miał być uzbrojeniem strzeleckim Armii Radzieckiej. Zakładano, że będzie to karabin samopowtarzalny strzelający nabojem pośrednim i ręczny karabin maszynowy. Nowy typ karabinka automatycznego miał być bronią wsparcia zwiększającą siłę ognia drużyny piechoty w ataku i obronie. W założeniu miał ważyć do 5 kg, a z dwoma pełnymi magazynkami nie przekraczać 9 kg. Magazynek miał mieć pojemność co najmniej 30 naboi.
W efekcie powstało 15 prototypowych karabinków automatycznych konstrukcji m.in. Tokariewa, Diegtiariowa, Korowina, Baryszewa, Konstantinowa, Stieczkina, Korobowa (TKB-408) i Sudajewa (AS-44). Wszystkie konstrukcje, po próbach, odrzucono.
kbk ak i as44
Najbardziej udany okazał się AS-44, który, jako jedyny, przeszedł pełny program prób. Skoncentrowano się więc na jego doskonaleniu. Do pomocy choremu na białaczkę konstruktorowi przydzielono asystenta – M. T. Kałasznikowa. W wyniku dalszych prac udało się zmniejszyć masę broni do 4,8 kg. Inne parametry były jednak dalej niezadowalające i projekt odrzucono.
W maju 1945 r. rozpisano nowy konkurs. I tym razem również AS-44 uznano za najlepszy karabinek. Nie został on jednak skierowany do produkcji. Prace nad bronią zakończyła śmierć konstruktora w 1946 r.
karabinek AK
W 1946 r. rozpisano trzeci konkurs. Tym razem wymagana była długość broni poniżej 900 mm. Karabinki miały występować w dwóch odmianach. Z drewnianą kolbą stałą dla piechoty oraz z kolbą składaną dla młodszych oficerów i wojsk powietrznodesantowych.
kbk ak
Zakładano, że głównie ogień będzie prowadzony krótkimi seriami. Wymagano jednak też, by broń była wyposażona w przełącznik rodzaju ognia, który pozwalał prowadzić ogień pojedynczy.

Karabinek automatyczny AK jest bronią samoczynno-samopowtarzalną, działającą na zasadzie odprowadzenia gazów przez boczny otwór w lufie do komory gazowej, umieszczonej nad lufą. Elementem łączącym zespoły i mechanizmy karabinka jest komora zamkowa, wykonana ze stali.
Wewnątrz niej znajdują się: mechanizm powrotny, opory ryglowe, mechanizm spustowo-uderzeniowy, wyrzutnik łusek oraz zespół odrzutowy. Do komory w sposób trwały jest przyłączona lufa (za pomocą gwintu), kolba stała (AK) lub składana (AKS), rękojeść typu pistoletowego i kabłąk języka spustowego z zatrzaskiem magazynka, natomiast w sposób rozłączny – magazynek i pokrywa komory zamkowej.
Lufa karabinka ma przewód z bruzdowaną częścią prowadzącą (4 bruzdy prawoskrętne) i komorą nabojową. Na jej zewnętrznej części wylotowej jest nacięty gwint lewoskrętny, służący do nakręcania odrzutnika (do strzelania 7,62 mm nabojami ślepymi wz. 1943) lub tłumika dźwięku i płomieni PBS-1.
Na lufie za pomocą kołków są zamocowane: podstawa muszki, komora gazowa z gniazdem tłoka gazowego, pierścień oporowy do zamocowania łoża i podstawa celownika. Między komorą gazową i podstawą celownika jest zamontowana rura gazowa z nakładką ochronną, zabezpieczona przed wypadnięciem łącznikiem obrotowym. Zespół odrzutowy karabinka stanowi suwadło (tworzące z tłoczyskiem i tłokiem gazowym jedną całość) oraz prowadzony przez nie zamek. Suwadło wodzi się w prowadnicach komory zamkowej. Jest ono podparte sprężyną powrotną nałożoną współosiowo na żerdź, która jest połączona teleskopowo z prowadnicą sprężyny. Stopka prowadnicy jest oparta o tylec komory zamkowej i ma ząb stanowiący zatrzask pokrywy zamkowej. Suwadło wymusza zaryglowanie i odryglowanie zamka, napina kurek oraz stanowi prowadnicę cylindrycznej części zamka. Zamek w przedniej części ma dwa rygle, występ prowadzący – do współpracy ze skosem ryglującym i odryglowującym suwadła. Występ dosyłający nabój do komory nabojowej, czółko do pomieszczenia dna łuski oraz wyciąg łusek zaopatrzony w pazur i sprężynę. Ryglowanie przewodu lufy następuje przez obrót zamka w prawo w wyniku przesunięcia rygli zamka za opory ryglowe komory gazowej.
W karabinku zastosowano mechanizm spustowo-uderzeniowy działający na zasadzie przechwytywania kurka, zawierający spust obrotowy w formie dźwigni dwuramiennej. Samoczynny bezpiecznik (uniemożliwiający odpalenie przy niezaryglowanym zamku), zaczep do prowadzenia ognia pojedynczego (spełniający funkcję przerywacza), kurek ze sprężyną spustowo-uderzeniową. Iglicę umieszczoną w zamku i przełącznik rodzaju ognia, spełniający jednocześnie funkcję bezpiecznika przed przypadkowym wystrzałem. Przełącznik uruchamiany ramieniem nastawczym umieszczonym na prawej ściance komory zamkowej może zajmować trzy położenia: dolne (P) – umożliwiające prowadzenie ognia pojedynczego, środkowe (C) – ognia ciągłego oraz górne – powodujące zabezpieczenie broni. Karabinek można zabezpieczyć zarówno podczas przerwy w strzelaniu (z kurkiem napiętym i wprowadzonym nabojem do komory nabojowej), jak i po jego zakończeniu (po rozładowaniu broni i zwolnieniu kurka). W położeniu zabezpieczonym dźwignia przełącznika unieruchamia spust, uniemożliwiając zwolnienie kurka, a ramię przełącznika blokuje zespół odrzutowy w przednim położeniu.

Zasilanie broni odbywa się z dwurzędowego magazynka łukowego o pojemności 30 nabojów wykonanego z blachy stalowej metodą tłoczenia. W karabinie zastosowano muszkę typu słupkowego oraz celownik krzywkowy wyposażony w odchylane ramię z otwartą szczerbinką prostokątną i naniesioną podziałką odległości. Żądaną nastawę celownika w zakresie od 100 do 800 m (co 100 m) ustawia się suwakiem ramienia celownika, którego zatrzask wchodzi w nacięcia prawej krawędzi ramienia.
Karabinki z rodziny AK oceniane były, jako broń bardzo trwała, niezawodna oraz bardzo odporna na zanieczyszczenia i zaniedbania eksploatacyjne. Są również proste w obsłudze i tanie w produkcji. To sprawia, że karabinki wywodzące się z rodziny AK mogą być używane przez słabo wyszkolonych żołnierzy i bardzo dobrze nadają się do masowej produkcji.

Do wad karabinków AK zalicza się między innymi bardzo niską celność na dystansach powyżej 300 m. Jednak w 85% przypadków z tej broni przeważnie strzela się na odległości poniżej 300 metrów. Istotną wadą jest również ułożenie kolby względem lufy (nie są ułożone w jednej osi) co generuje dość znaczny podrzut broni.
Wobec karabinka Kałasznikowa w Polsce występował ponadto problem z jego klasyfikacją, ponieważ broń tego typu nie występowała nigdy wcześniej na wyposażeniu Wojska Polskiego. Z tego powodu aż do lat 60. XX w. AK określany był w Polsce jako „pistolet maszynowy” (7,62 mm pmK – 7,62 mm pistolet maszynowy Kałasznikowa), a dopiero potem zaczęto klasyfikować go jako karabinek (7,62 mm KBK AK – 7,62 mm karabinek AK). Dzięki swojej popularności karabinek Kałasznikowa stał się z czasem ikoną popkultury. Wykorzystywany jest w licznych filmach oraz grach komputerowych. Powstał nawet utwór muzyczny „Kałasznikow”.

kbk ak z wyposażeniem
Dane techniczne
Kaliber → 7,62 mm
Nabój → 7,62 × 39 mm wz. 43
Magazynek → łukowy 30 naboi
Długość → 870 mm (z kolbą stałą) oraz → 875/645 mm (z kolbą składaną)
Długość lufy → 415 mm
Długość linii celowniczej → 378 mm
Masa broni → 3,8 kg (z pustym magazynkiem) oraz → 4,3 kg z pełnym magazynkiem
Prędkość początkowa pocisku → 715 m/s
Szybkostrzelność teoretyczna → 600 strzałów/min
Szybkostrzelność praktyczna → 40–100 strzałów/min
Zasięg maks. → ok. 1000 m
Zasięg skuteczny → ok. 400 m (pojedynczo do „popiersia”) i ok. 150 m (serie).
zestaw do czyszczenia broni
Wyposażenie dodatkowe karabinka AK to: bagnet 6H2, parciany pas nośny, wycior (umieszczony pod lufą).
Przybornik z narzędziami do rozkładania i konserwacji: przecieracz, przebijak, kluczyk-wkrętak, szczoteczka do konserwacji przewodu lufy i komory gazowej, olejarka dwukomorowa.
oliwiarka do broni
Z tej wiedzy należało pamiętać parametry, budowę (nazwę poszczególnych elementów). Jednak najważniejsze było opanowanie rozkładania i składania broni na czas oraz właściwe czyszczenie i konserwacja. O celnym strzelaniu już nie wspomnę.
Dowódca przekazał nam, że z „Bronią” trzeba się obchodzić jak z ukochaną dziewczyną, delikatnie, czule i chroniąc ją przed upadkiem oraz nie spuszczać z niej oka.

Po kolacji zbiórka plutonami przed magazynkiem z bronią. Pobieramy broń i mamy zapamiętać na wieki jej numer. Czekamy z bronią na korytarzu, aż cały pluton ją pobierze.
Następnie na korytarz przynosimy taborety i kładziemy na nich broń. Wykładowca pokazuje nam po kolei jak rozkładać broń i każdy element, objaśnia, do czego służy. Po rozłożeniu składa ją ponownie, a my uważnie obserwujemy. Następnie bierzemy swoją broń i patrząc na wykładowcę, rozkładamy ją pomału i składamy. Robimy to kilkakrotnie, żeby zapamiętać co i jak. Na razie robimy to pomału, ale wykładowca zapowiedział nam już, że z czasem będziemy to robić na czas. Następnie dostaliśmy instrukcję, jak należy czyścić i konserwować powierzoną nam broń.
W czasie czyszczenia nastąpił głuchy odgłos tak jakby strzał. Skóra mi ścierpła, ale okazało się, że komuś jakiś element upadł.
Przełożony zaraz wychwycił przestraszonego kota. Co to qwa za kalectwo. No i dostał nagrodę w postaci dodatkowej nocnej pracy. Trzeba uważać, bo za byle co noc nieprzespana. Chociaż można podpaść za nic, np. nie spodoba się komuś spojrzenie lub dla jaj albo dla kaprysu dostanie się przydział na docieranie charakteru żołnierza.
Po czyszczeniu zdajemy broń do magazynku. Przed capstrzykiem sprzątanie rejonu, mycie i teoretycznie spanie, bo nie wiadomo co może nastąpić po minucie od zgaszenia światła na sali. Aha, Ci co mieli łazienkę do sprzątania, musieli jeszcze ją raz ogarnąć po naszym myciu.